Węgry - tak blisko a dla nie których tak daleko, państwo gulaszu i językowych łamańców.
Do Węgier za pierwszym razem wybraliśy się całkiem przypadkiem, przy okazji Krakostopu w 2014 roku ścigaliśmy sie do Chorwacji, jednak mimo wyścigu spędziliśmy jeden dzień nad Węgierskim Balatonem - największym jeziorem nie tylko w Węgrzech ale i w Europie Środkowej.
Zachód i wschód słońca nad Balatonem nie wiele różni się od wschodu i zachodu nad morzem, delikatne fale poruszane przez motorówki i wiatr napływają na brzeg, tuż przed rozbitym przez nas namiotem, roziskrzone drobiny wylatujące z ogniska dopełniają krajobraz gwieździstego nieba.
Budapeszt - moim zdaniem zwiedzanie stolicy warto podzielić sobie na zwiedzanie dzienne oraz na zwiedzanie po zmroku, wiele miejsc zyskuje na swojej atrakcyjności w świetle księżyca.
Osobom nie zmotoryzowanym z całą pewnością mogę powiedzieć, że zwiedzanie miasta najlepiej rozpocząć od zakupu karty miejskiej, koszt takiej to 17€/24h, 27€/48h oraz 33€/72h, karta ważna jest od dowolnego momentu ponieważ sami musimy ją czytelnie wypełnić, wpisujemy imię i nazwisko oraz godzinę np. pierwszej wycieczki metrem. Karta miejska upoważnia nas do bezpłatnego oraz nie ograniczonego podróżowania autobusami, tramwajami, metrem, trolejbusami oraz kolejką podziemną w granicach miasta Budapeszt, dodatkowo karta ta daje nam wstęp do spa termalnego w Budapeszcie, oraz wiele zniżek do muzeów i restauracji. Całą listę miejsc które możemy odwiedzić w obniżonej cenie znajdziemy tutaj: http://www.ticket.info.hu/pl/karta-budapeszt
Pomnik Małego Księcia (w tle zamek królewski) na promenadzie naddunajskiej wzdłóż której ciągną się tory tramwajowe z żółtymi wagonikami które wydają charakterystyczny dzwięk dają nam wyobrażenie, że cofamy się w czasie.
Spacerem ruszamy dalej mijając po drodze piękny, najstarszy w mieście most łańcuchowy, stanowił on kiedyś jedyne połączenie Budy oraz Pesztu
po obu stronach mostu znajdują się wielkie lwy które według legendy mają strzec go przed zniszczeniem (tu by mi się przydało zdj mostu i lwów)
Idąc dalej wschodnim brzegiem Dunaju dochodzimy do Placu Lojasa Kossutha
przy którym znajduje się budynek Parlamentu.
Budynek Parlamentu nie wątpliwie jest symbolem Budapesztu, znajdują się w nim siedziby chyba wszystkich instytucji rządowych, co ciekawe jest otwarty na zwiedzanie, na Nas jednak zrobił największe wrażenie z drugiej strony Dunaju, zwłaszcza wieczorem kiedy jest przepięknie oświetlony.
Przechodzą mostem łańcuchowym na zachodni brzeg Dunaju Naszą uwagę przykuwają tory zabytkowej kolejki Siklo, która łączy Wzgórze Zamkowe i Stare Miasto z Clark Adam ter.
Wjazd kolejką na górę to koszt ok 900FT w jedną stronę a w dwie ok 1500FT, co ciekawe, kilkadziesiąt metrów dalej można za darmo wejść na górę po schodach lub wyjechać windą.
Bez względu na to czy blisko czy daleko - warto tu zajrzeć.
ABOUTME
Cześć jestem Renata a to jest moj Blog, wraz ze swoim narzeczonym Dawidem pokazęmy Tobie jak nie wydać dużo a zacząc podróżować, kupować tanie bilety lotnicze, a także pokażemy ci sporo trików na tańsze życie












0 komentarze:
Prześlij komentarz