Mówię Paryż myślisz stolica zakochanych, o tak, bez wątpienia coś w tym jest, nie bez powodu
mówi się żeby w Paryżu nie wiązać butów ;)
Jak to było w Naszym przypadku z Paryżem? Udało się Nam kupić bilety w promocyjnej cenie 1€
za osobę w jedną stronę czyli cała wycieczka miała wynieść Nas 4€ dlaczego kosztowała Nas
więcej? o tym za chwilę :)
W sobotę nadszedł dzień wyjazdu, wsiedliśmy w pociag do Utrechtu i po nie spełna godzinie
byliśmy już na dworcu gdzie czekał Nasz autokar, kierowca zeskanował bilety i ruszylśmy w
drogę. Podróż autokarem z Utrechtu do Paryża trwała około 4 godziny w komfortowym autokarze
logowanym LuxExpress, wifi działało bez zarzutów, nóżki wyprostowane, kawa, herbata pełen
komfort.
Do Paryża dojechaliśmy około godziny 17, Nasze zwiedzanie było okrzyknięte mianem "nocne
zwiedzanie Paryża" bez rezerwacji jakiegokolwiek hotelu plan był taki żeby całą noc spędzić na
nogach, zobaczyć jak najwięcej a następnego dnia około południa ruszyć w drogę powrotną.
Wieża Eifella robi na prawdę wrażenie w nocy, za dnia nie specjalnie ale w nocy.. o każdej pełnej
godzinie rozświetlały ją tysiące światełek, widowisko nie do opisania, bilety wstępu na szczyt
wieży kupiliśmy w kasach w cenie 13.40€ za osobę dorosłą (dziecko do 11 lat 9.30€ natomiast
młodzież do lat 24 11.80€ ceny te są za bilety na sam szczyt wieży, do połowy wysokości są
oczywiście tańsze dorośli 8.20€ młodzież 6.60€ dzieci 4.10€ ) wybierając się na taką wycieczkę
trzeba zatroszczyć się o w miarę ciepłe ubranie ponieważ na górze bardzo wieje, a wejście na
wieżę zaczyna się od przejścia przez kontrol przypominającą odprawę na lotnisku.
Muzeum Luwr dawny pałac królewski otwarty jest dla wszystkich zwiedzających w każdą
pierwszą niedzielę miesiąca, Nam miało się udać wejść tam za darmo ale kolejki były mega
długie, ze względu na brak czasu (tego dnia) nie poszliśmy do muzeum, ale sam plac przed
muzeum również robi wrażenie, znajduje się tam słynna piramida wykonana ze szkła i stali.
Dorośli za bilety do muzeum zapłacą : 9€ (bilet ważny na kolekcję stałą i muzeum Eugène
Delacroix) 6€; środa i piątek wieczór od 18.00 do 21.45 (bilet ważny na kolekcję stałą), 13€ (bilet
na wystawę czasową i tymczasowe) dzieci i młodzież do 18 roku życia wchodzą bezpłatnie.
Bazylika SacréCœur też jest miejscem, które trzeba obejrzeć, robi wrażenie a w blasku słońca
można miło spędzić czas siedząc na schodach z widokiem na miasto.
Łuk triumfalny umieszczony pośrodku drogi łuk, który jednocześnie jest zakończeniem Pól
Elizejskich lepiej prezentuje się z daleka ale na pewno jest to obowiązkowy punkt podróży do
Paryża.
Kolejnym miejscem, które trzeba zobaczyć w Paryżu to katedra NotreDame jest to chyba jedna
z najbardziej znanych katedr na świecie, bo chyba każdy z nas słyszał o dzwonniku z Notre
Dame, wstęp do samej katedry jest bezpłatny, jeżeli chcemy się udać na wieżę, do krypty lub do
muzeum to za każde z tych miejsc musimy zapłacić 7.50€ dorośli 4.80€ dzieci,
Słynny most zakochanych w Paryżu niestety jest zamknięty ze względów bezpieczeństwa, po
prostu był już za ciężki od ciężaru kłódek, nie ma jednak się co smucić nad tym faktem ponieważ
każdy inny most w Paryżu jest obwieszony kłódkami ;)
Jak już pisałam wcześniej Nasza wycieczka do Paryża miała trwać dwa dni sobotę i niedzielę, ale
Nasze plany troszkę się pokrzyżowały, nie doczytaliśmy informacji na temat filmowania z
powietrza wieży Eifella w związku z czym zostaliśmy zatrzymani przez policję z zarzutem
szpiegowania oraz próby zamachu terrorystycznego w Paryżu. W niedzielę około godziny 5-6
rano chcieliśmy nagrać wschód słońca nad wieżą. kiedy przygotowywaliśmy się do nagrań
przejeżdżały obok nas dwa patrole policyjne, pech chciał, że jakiś upierdliwy policjant jechał
akurat do pracy i zwrócił na Nas szczególną uwagę, zatrzymał Nas i radiowozem trafiliśmy na
posterunek policji. Po kilku godzinach spędzonych w poczekalni zostaliśmy wypuszczeni, niestety
bez dokumentów (te zatrzymał policjant który zajmował się Naszą sprawą) i bez naszego sprzętu
z GoPro, policjant poinformował Nas tylko, ze jutro o określonej godzinie musimy się zgłosić na
przesłuchanie a do tego czasu mamy udać się do hotelu, którego nota bene nie mieliśmy, ale
lepsze to niż spanie w celi.
W wolnym czasie, którego mieliśmy teraz aż nad to zwiedzaliśmy miejsca, których nie udało sięn
Nam zobaczyć w nocy.
W poniedziałek wróciliśmy na komisariat, tam czekała na nas Pani tłumacz, złożyliśmy wszystkie
wyjaśnienia, najtrudniej było jednak wytłumaczyć policjantowi jak to możliwe, że Polak pracuje w
Holandii i spędza weekend w Paryżu na prawdę film "Żandarm z St.Tropez" pokazuje jak
wygląda Francuska policja. Po kilku godzinnym przesłuchaniu zdjęciu odcisków palców i sesji
fotograficznej zostaliśmy znów bez dokumentów wypuszczeni do hotelu.
We wtorek odbył się tzw. szybki sąd, Ja zostałam uniewinniona, Dawid niestety dostał karę
pieniężną w zawieszeniu na 2 lata, kara ta obowiązuje tylko we Francji dlatego szybko tam nie
zawitamy żeby nie kusić losu. Do mieszkania w Holandii wróciliśmy już następnego dnia.
Niestety sprzętu nie odzyskaliśmy do dnia dzisiejszego mimo, iż od tamtego zdarzenia minęło już
pół roku, czujemy się zawiedzeni i oszukani przez Panią adwokat, która obiecała Nam pomóc w
odzyskaniu kamery, dostarczyliśmy wszystkie upoważnienia i dokumenty, które były nie zbędne
do całego procesu odzyskania "dowodów w sprawie", a sprzętu do dzisiaj brak.. nie mamy ani
kamery ani cennych dla Nas nagrań są to Nasze wspomnienia..
ABOUTME
Cześć jestem Renata a to jest moj Blog, wraz ze swoim narzeczonym Dawidem pokazęmy Tobie jak nie wydać dużo a zacząc podróżować, kupować tanie bilety lotnicze, a także pokażemy ci sporo trików na tańsze życie












0 komentarze:
Prześlij komentarz